Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jadeit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jadeit. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Burgund i szampan

Jak już kiedyś wspomniałam - lubię duże kolczyki! Średnie lubię nieco mniej, a małe lubię mało... ;-) Wiem, że większość kobiet woli nosić mniejsze, takie na co dzień, ale ja ulokowałam swoje uczucia w tych dużych! Bez zbędnych słów prezentuję Wam kolejne dwie pary na podstawie tego samego wzoru:

1. Piękny, fasetowany, wiśniowy jadeit otoczony sznurkami sutasz w odcieniu szampana i burgunda. Podoba mi się zestawienie tych dwóch kolorów, jest eleganckie i klasyczne.



 2. Błękitny i szary - czyli tym razem chłodna kolorystyka. W centrum niebieska masa perłowa, która sprawia, że kolczyki są wyjątkowo lekkie mimo, iż spore. W obu parach sztyfty są wklejone pod górną część kolczyka i nieco zakrywają płatek ucha (jak na fot.).



To jest post nieco "historyczny", bo kolczyki wykonałam już dość dawno, zanim w moim życiu i terminarzu zrobiło się tłoczno i ledwo starczało mi czasu, by się wyspać choćby 6 godzin... No ale tak to już jest przed świętami i kiermaszami... Na moją kolejną większą sutaszową pracę trzeba będzie niestety nieco poczekać :-) 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za tyle miłych komentarzy, którymi mnie ostatnio obdzielacie!

czwartek, 1 października 2015

Jadeitowe serce

Po niedawno ukończonym naszyjniku musiałam trochę odetchnąć i zrobić coś niedużego, prostego i minimalistycznego... Czyli jakiś mały wisiorek, bo kolczyki to już jest za dużo roboty dla takiego leniucha jak ja :-) W szufladzie znalazłam dwa jadeity w ślicznym kolorze fuksji - okrągły oraz sercokształtny. Trochę jeden okoralikowałam, co już przekreśliło plany związane z radykalnym minimalizmem... Dlatego poskąpiłam innych koralików i kamyków, a sutaszu użyłam tylko w jednym, jasnoszarym odcieniu. Krawatka, którą zamocowałam, również jest ozdobiona sercowym motywem - zatem wisiorek idealnie nadaje się jako prezent wyrażający ciepłe uczucia do ukochanej osoby ;-) Bo koniec końców, wyszło raczej romantycznie, niż minimalistycznie, nie sądzicie?






Rozmiary wisiorka nie są imponujące, bo jest to zaledwie 7 cm długości łącznie z krawatką.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Pastelowy bukiet

Mimo, że schyłek lata zagląda nam już w oczy i wszędzie dominują nasycone kolory (ani się obejrzymy, gdy płynnie przejdą w jesienną paletę), to u mnie zawitały subtelne pastele, kojarzące się raczej z wiosną, niż gorącym latem. Dlaczego tak się stało? Z dwóch powodów: 
1. Jakiś miesiąc temu uszyłam śliczne trójkolorowe, pastelowe kolczyki. Niestety, podczas podklejania przydarzył im się tragiczny w skutkach wypadek... Nie wdając się w smutne szczegóły - nie nadają się za bardzo do noszenia. Używając literackiej przenośni - z przodu dr Jekyll, z tyłu - pan Hyde... ;-)
2. Na blogu Szuflady zagościło akurat wyzwanie Pastelowe! I chyba zdążyłam z nim na ostatnią chwilę...

Uznałam zatem, że trzeba zrehabilitować pastele! I dać kolczykom godnego następcę! 

Popełniłam taki oto, nieduży i bardzo wiosenny, naszyjnik "Pastelowy bukiet":

 
 
 


Naszyjnik zgłaszam do Szufladowego Wyzwania nr 8 - Pastele

czwartek, 30 lipca 2015

Sunset...

Ten naszyjnik powstawał w warunkach odpowiadających jego kolorystyce - podczas największych lipcowych upałów... Jak pewnie wiecie z poprzednich moich "narzekań", ja powyżej 25 st. C. nie tylko nie szyję, ale i prawie nie żyję... Więc praca szła mi wolno, przy akompaniamencie szumu wentylatora i grzechotu kostek lodu w szklance ;-) To, że udało mi się go skończyć w 3 tygodnie niemal zakrawa na cud! 

Ale do rzeczy... Naszyjnik, który sobie zaplanowałam, miał odzwierciedlać kolory zachodzącego słońca (dobrze, że nie wschodzącego, bo tego prawie nigdy nie widuję - jestem zdeklarowaną sową!) i mam nadzieję, że mi się to udało. Nie ma dwóch takich samych zachodów, są nieodmiennie zachwycające i pysznią się wspaniałymi barwami, zależnie od pogody, miejsca etc. Do stworzenia swojej sutaszowej interpretacji tego cudnego, codziennego zjawiska, użyłam 5 kolorów sznurka sutasz - od intensywnego żółtego, poprzez łagodny pomarańczowy, zdecydowany oranż, soczystą czerwień aż do burgundu. Jeśli chodzi o minerały, to tym razem niemal w całości jest to masa perłowa, jasnożółte jadeity, czerwone koralowce oraz mnóstwo drobnych koralików, głównie toho.
A oto i on, naszyjnik "Sunset" - mam nadzieję, że Wam się spodoba:

   
  
   


http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/07/wyzwanie-nr-7-zachod-sonca.html
*   *   *

 P.S. Przypominam Wam o trwającym do 15 sierpnia candy - zapraszam serdecznie! :-)
   

piątek, 20 lutego 2015

Pomarańczowe zauroczenie

Zostałam niedawno spytana, co mnie mobilizuje do tworzenia... Jedną z kilku odpowiedzi, które odpowiadają prawdzie jest: wyzwania i zabawy. Są dla mnie źródłem inspiracji, a czasem też do przełamywania własnych ograniczeń i niechęci, np. do pewnych kolorów...
Tak też i tym razem się stało - na lutową zabawę kolorystyczną Danutka wybrała sobie pomarańczowy! No nie! Nie posiadam absolutnie żadnej rzeczy w tym kolorze, za wyjątkiem jednej tylko torebki w odcieniu zgaszonego oranżu. Poza tym - zero. Nie zrozumcie mnie źle, kolor pomarańczowy uwielbiam na talerzu (brzoskwinie, pomarańcze, mandarynki, dynia, pomidorki, marchewki, papryka... mniam!), ale od mojej garderoby pomarańczom - wara! :) Do tej pory jedną tylko biżuterię w tym kolorku stworzyłam, o TUTAJ.

Dzięki Danutce się przełamałam (i bardzo się z tego powodu cieszę!) i uszyłam bransoletkę w samych odcieniach pomarańczowych. Od ciemnego, zgaszonego oranżu, aż po coraz jaśniejsze odcienie (w sumie 4, a jak mnie znacie, to wiecie już doskonale, że uwielbiam takie zabawy z cieniowaniem). W kompozycji umieściłam masę perłową, metaliczne kuleczki, jadeity w kolorze miodu oraz toho z efektem AB. Oto mój wytworek, który zgłaszam do lutowego cyklicznego kolorku u Danutki:







A marcowym kolorkiem powinien według mnie zostać... zielony. Wszak to kolor wiosny, która w tym właśnie czasie zaczyna nieśmiało wychylać noska zza zimy ;) Skoro wszystko wokół zaczyna się zielenić, powinno się też zazielenić na blogu Danusi oraz wszystkich Artystek-Kolorystek.

sobota, 17 stycznia 2015

Jego Niebiańska Niebieskość

Trochę żałowałam, że na grudniową zabawę Cyklicznych kolorków u Danutki się spóźniłam, bo szarości i srebrzystości to moje kolorki... Ale to już przeszłość, bo w tym miesiącu szczęście się do mnie uśmiechnęło (no i czasu też więcej, kiedy ucichło świąteczne szaleństwo...) i obowiązującą Artystki-Kolorystki barwą jest niebieski! Mój kochany!!! No dobrze, jeden z kilku ukochanych - jestem niestała... ;) Taka trochę ze mnie mała Smerfetka, lubię wszelkie odcienie błękitu, dlatego postanowiłam dać mocny wyraz tej miłości i stworzyłam tę oto kolię:
   
soutache necklace

soutache necklace



Centralny kamień to przepiękny, barwiony agat. Pozostałe to m.in.: jasnoniebieskie jadeity, barwiony kwarc, lapis-lazuli, masa perłowa, monetki opalu, liczne Fire Polish, toho i inne szklane kryształki. No i oczywiście taśmy sutasz w trzech odcieniach błękitu oraz czystej bieli, którą dodałam dosłownie na finiszu, bowiem początkowo planowałam uszyć naszyjnik w całości błękitny. Jakoś tak ta biel sama tam wskoczyła i okazało się, że dobrze pasuje :) Aczkolwiek utrudniła fotografowanie - mój aparat nie lubi robić zdjęć białych i czerwonych obiektów... Niestety,  fotografie nie oddają w pełni odcieni (na aparacie, w bloggerze, a potem po opublikowaniu kolory są różne!) i uroku tego naszyjnika.

Spełniając powyższymi wszelkie wymagania w styczniowym Cyklicznym kolorku, zgłaszam naszyjnik do zabawy:


czwartek, 2 października 2014

Rezultaty mojej pierwszej wymianki

Całe wieki temu, kiedy za oknem prażyło słoneczko i temperatura nie schodziła poniżej 30 st.C, umówiłam się z Dorotą, władczynią bloga czarymarydori.blogspot.com, na biżuteryjną wymiankę.... Od dawna byłam zafascynowana jej dziełami z zamków błyskawicznych i filcowanej wełny, i po prostu nie mogłam przepuścić takiej okazji! Dostałam od Niej piękną, spersonalizowaną kolorami i kształtem kolię. Z kolei ode mnie do niej powędrował sutaszowy komplecik - naszyjnik i bransoletka, oczywiście z moim "sieczkowym podpisem" ;) Kolory piękne, kojarzące mi się z rajskim ptakiem, to wybór D. Bransoletkę zdecydowałam się umieścić w otwartej, posrebrzanej bazie z sitkiem


  

  


A oto, co ja otrzymałam w zamian:



Widać jak na dłoni, że lubujemy się w tych samych zestawieniach kolorystycznych ;) Zapraszam TUTAJ , gdzie znajdziecie więcej - o wiele lepszych! - zdjęć tej cudnej kolii. Jest przepiękna, bardzo starannie wykonana i wywołuje powszechne zachwyty i zazdrosne spojrzenia u innych kobiet :) Zapraszam Was serdecznie do podziwiania blogu i prac Doroty!

sobota, 27 września 2014

Purpurowy jeżyk

Moje sutaszki z sieczką minerałów cieszą się coraz większą sympatią :) Tym razem ktoś zakochał się w tym wisiorku i miałam zrobić mniejszą jego wersję. Jako, że nie przepadam za powielaniem nawet własnych wzorów i zawsze w "kopii" muszę coś zmienić (a miał być wisiorek dużo mniejszy, więc i tak musiałam), to zrobiłam taką okrągłą kruszynkę.
W środku piękny fasetowany agat, otoczony bladoróżowym sutaszem. Ramkę stanowi sieczka z ametystów oraz kwarcu różowego, w którym tkwią jadeitowe kulki. 


 



I takie skromne opakowanie, wyczarowane dosłownie w pół godziny:

  

Całość jest prezentem dla koleżanki, która obchodziła kolejne 25 urodziny ;) Do tego kompletu dodany został obrazek z mojego poprzedniego posta - kto ciekaw, niech zerknie :)

wtorek, 16 września 2014

Mandarynkowo

Pierwszym moim skojarzeniem, jak zobaczyłam w sklepie ten owalny jadeit, było - mandarynkowa galaretka z delicji!! :-) I tak już mi się wkręciło, nic innego nie było godne porównania... 

Dla takiego ekspansywnego koloru musiałam znaleźć tonującą oprawę - padło na waniliową biel (czekoladę pozostawiłam jednak słodyczom, postawiłam na jasne tony), którą bardzo lubię. W swoich przepastnych szufladach znalazłam sieczkę z agatu karneolowego, fasetowaną, pomarańczową kulkę jadeitu oraz jasnożółtą oponkę karneolu. Całość wykończyłam transparentnymi toho 11o. Wisiorek ma 7,5 cm. 

I muszę Wam powiedzieć, że aparat (i mój brak umiejętności fotografowania biżuterii) odejmuje mu sporo uroku i blasku.





sobota, 21 czerwca 2014

Sutaszowa Orchidea

Wisiorek, który kolorystyką przypomina mi storczyki :) A innym osobom kwiaty bzu..
W centrum umieściłam piękny, fasetowany agat w głębokim, fioletowym odcieniu. Towarzyszą mu dwie jadeitowe kulki, a całość okala drobna sieczka z ametystów i różowego kwarcu. Do wykończenia użyłam koralików toho. Sznurek sutasz ma delikatną, jasnoróżową barwę. Tył wisiorka zabezpieczyłam sztuczną skórką w jagodowym odcieniu. 








Nie wiem dlaczego to, co w moim aparacie (mimo, iż kiepski jest raczej) i programie do obróbki zdjęć prezentowało się jako BIAŁE tło, tutaj, na bloggerze, wygląda na szaro-fioletowe... Chochliki jakieś??






To jest już trzecia moja praca (po dwóch bransoletkach) z minerałami w formie nieregularnej sieczki. Z absolutną pewnością będą kolejne, gdyż czekam na dostawę wielu podobnych cudowności :)


wtorek, 17 czerwca 2014

Bransoletka Elvie

Na urlopie sutaszuje się lepiej :) Jednak praca zawodowa (wiem, że nie każda), wysysa z człowieka siły życiowe i wszelkie inne, wspierające kreatywność, składniki.

Miałam ci ja od dawna w swych zbiorach piękny, mszyście zielony agat w formie oponki, a także sieczkę z awenturynu i nefrytu - więc postanowiłam "zagrać w zielone" :) Wyszła mi z tego bransoletka (na metalowej bazie, z sitkiem), o naprawdę wielkim uroku! Może zdjęcia tego nie oddają, ale po prostu nie można przestać na nią patrzeć. Ta jej zieloność, mszystość, lekkość i pewien czar nasunęły mi skojarzenie z elfami, tajemniczymi leśnymi duszkami. Chyba, że Wam kojarzy się z czymś innym...?








Wybaczcie taką rozbudowaną sesję zdjęciową, ale po prostu nie mogłam tego nie zrobić :)
W bransoletkę, prócz w/w elementów, wkomponowałam jadeitową jasnozieloną kulkę oraz ciemnozielony koralik jaspisu, toho 11 (w odcieniu Transparent Green Emerald oraz przezroczyste). Sznurek sutasz w kolorze złamanej bieli stanowił wg mnie najlepszą bazę dla całości.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...