Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2015

Jego Niebiańska Niebieskość

Trochę żałowałam, że na grudniową zabawę Cyklicznych kolorków u Danutki się spóźniłam, bo szarości i srebrzystości to moje kolorki... Ale to już przeszłość, bo w tym miesiącu szczęście się do mnie uśmiechnęło (no i czasu też więcej, kiedy ucichło świąteczne szaleństwo...) i obowiązującą Artystki-Kolorystki barwą jest niebieski! Mój kochany!!! No dobrze, jeden z kilku ukochanych - jestem niestała... ;) Taka trochę ze mnie mała Smerfetka, lubię wszelkie odcienie błękitu, dlatego postanowiłam dać mocny wyraz tej miłości i stworzyłam tę oto kolię:
   
soutache necklace

soutache necklace



Centralny kamień to przepiękny, barwiony agat. Pozostałe to m.in.: jasnoniebieskie jadeity, barwiony kwarc, lapis-lazuli, masa perłowa, monetki opalu, liczne Fire Polish, toho i inne szklane kryształki. No i oczywiście taśmy sutasz w trzech odcieniach błękitu oraz czystej bieli, którą dodałam dosłownie na finiszu, bowiem początkowo planowałam uszyć naszyjnik w całości błękitny. Jakoś tak ta biel sama tam wskoczyła i okazało się, że dobrze pasuje :) Aczkolwiek utrudniła fotografowanie - mój aparat nie lubi robić zdjęć białych i czerwonych obiektów... Niestety,  fotografie nie oddają w pełni odcieni (na aparacie, w bloggerze, a potem po opublikowaniu kolory są różne!) i uroku tego naszyjnika.

Spełniając powyższymi wszelkie wymagania w styczniowym Cyklicznym kolorku, zgłaszam naszyjnik do zabawy:


środa, 21 maja 2014

Roziskrzone Opale

Wiem, że trochę zaniedbałam ostatnio sutasz. Nie miałam weny. Wróciłam do niego za sprawą przecudnych opali, które sobie zamówiłam. Są tak urokliwe, roziskrzone, że nie miałam sumienia przytłaczać ich rozbudowaną i skomplikowaną formą sutaszu. Postanowiłam, że to opale mają grać główną rolę. I tak się stało. Przyznam, że miałam wielki problem przy robieniu zdjęć - sądzę, że nie do końca udało mi się uchwycić barwne refleksy, rzucane w świetle dnia przez opale. Mam słabiutki aparacik, który nie radzi sobie przy takich wyzwaniach. A programy do obróbki zdjęć też nie są cudotwórcami....
Opalom towarzyszą bicone Swarovskiego (odcień light sapphire) oraz jasnobłękitne toho. Sznurki sutasz w dwóch odcieniach: bardzo jasny błękit oraz nieco ciemniejszy. I srebrne bigle 925.
Całość składa się na taki oto efekt końcowy:




Hmm, chyba postaram się wkrótce o jakieś "rodzeństwo" dla tych kolczyków... Może pierścionek z opalem...?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...