Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Broszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Broszki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 grudnia 2015

Niebiesko mi...

Niedawno mój warsztat został opanowany przez kolor niebieski! Jakoś tak siłą rozpędu zrobiłam kilka broszek i wisiorek, a większość "in blue"...

O broszkę z "nocą Kairu", na wzór tej TUTAJ, poprosiła mnie Ania:

A jako, że miałam jeszcze jedną monetkę tego kamyka, to powstał też wisiorek. Do uszycia go użyłam chińskiego sznurka sutasz w chabrowym kolorze:






 
Drogą rozpędu powstały też dwie małe, proste i leciutkie broszki z opalanych płatków satyny oraz sieczki minerałów - tutaj z lapisu-lazuli i kwarcu z turmalinem:

...a tu z ametystów:


niedziela, 11 października 2015

Śliwkowa broszka

W moich sznurkowych zbiorach znalazł się szczęśliwym przypadkiem (czyli w efekcie wygrania candy u Oli) Pega acetat w pięknym, śliwkowym odcieniu. Długo się zastanawiałam, co z niego uszyć, kiedy przypomniałam sobie, że mam śliczny agat w podobnym kolorze! Uwielbiam fioletowy, świetnie w nim wyglądam i w ogóle jakoś tak mnie przyciąga, dlatego z wielką przyjemnością tworzę przedmioty tej barwy. Poza tym uważam, że fiolet to najpiękniejszy kolor jesieni, zawsze go z nią kojarzę, bo pięknie komponuje się z całą paletą odcieni tej pory roku. Broszce dodałam srebrzystości, żeby była bardziej elegancka i uniwersalna. A jeśli chodzi o formę, to tym razem z mojego warsztatu zeszła nieduża (4,5 cm średnicy) broszka w dość nietypowym dla mnie kształcie, bo z trzema osiami symetrii (choć podobno symetria jest estetyką głupców...). Co o niej sądzicie? 

  





wtorek, 18 sierpnia 2015

Drobiazgi

Sierpniowe upały okropnie mnie wymęczyły, nie miałam weny ani siły na szycie... Udało mi się na razie popełnić tylko dwie maleńkie rzeczy - takie sutaszowe drobiazgi:

Broszkę, której powstanie zainspirowało piękne, rozgwieżdżone letnie niebo. Ale nie to, które oglądamy w mieście, przysłonięte wieżowcami i smogiem, lecz to, które możemy zobaczyć udając się w dzikie, wiejskie ostępy. :-)



Kolczyki z afrykańskim turkusem w pięknych, nasyconych odcieniach turkusu i soczystej zieleni. Bardzo lubię to połączenie kolorów, nieodmiennie kojarzą mi się z wakacjami w jakimś egzotycznym miejscu...




P.S. Jak pewnie zauważyłyście, delikatnie i stopniowo modyfikuję wygląd bloga. Mam nadzieję, że większość zmian będzie na lepsze :-)

niedziela, 28 września 2014

Jesienne broszki

Jesień mamy już prawie za pasem, więc do cieplejszych stylizacji przydadzą się cieplejsze broszki :) Muszę Wam powiedzieć, że mam problem szalikowy - z każdym sezonem przybywa mi chust, szalików, kominów itp., a wiadomo, że nowy nabytek musi też mieć przypisaną jakąś broszkę, nie? Tak więc broszek też przybywa... Tylko miejsca w moim mieszkaniu nie przybywa... Niedługo trza będzie poddać pod głosowanie próbę przebicia się do sąsiadki... Albo komuś uda się zmusić mnie do szafowych porządków - w co raczej wątpię... ;)
Tak czy inaczej, kolekcja broszek powiększyła się o poniższe okazy (chętnie zmienią dom! na większy!!):








To oczywiście też "zaległościowy" post, chowam w zanadrzu jeszcze jeden, ale przedstawiona w nim biżuteria powinna być niespodzianką (a wiem, że osoba, do której trafi, zagląda tu czasem). Więc cierpliwie poczekam, choć bardzo bym chciała już się Wam pochwalić :)


niedziela, 14 września 2014

Post multitematyczny, zaległościowy

Długo nie pisałam, bardzo się z tego powodu kajam i obiecuję poprawę! Parę rzeczy się  na to złożyło, m.in. krótkie przerwy na chorowanie, mały urlopik... Ale wracam - może nie w wielkim stylu, ale dobre i to! - między innymi najnowszymi tworami broszkowymi...

Moją BFF na jej 18+ urodziny obdarowałam broszką w jednych z jej ulubionych kolorów - paryski błękit oraz śnieżna biel:


W centrum broszki jest łezka z masy perłowej, zaś zdobiąca brzegi sieczka to biały agat. (Nie widziałam jeszcze takiego koloru agatu - tak po prawdzie ta jego biel jest gdzieniegdzie przetykana ciemnymi nitkami, ale tak wyselekcjonowałam kamyki, by się ich ustrzec. Cóż, agaty występują w bardzo wielu barwach, jeszcze pewnie niejedno mnie zdziwi...) Oprócz nich zastosowałam perełki słodkowodne, toho Opaque Lustered White 11o i 8o i in.

Prezent powędrował w takim oto opakowaniu:


Mogłam je tak ładnie przyozdobić dzięki wygranemu candy-niespodziance na blogu Doroty. Dostałam od niej takie oto cudne przydasie:


Dziękuję Ci, Dobra Kobieto, raz jeszcze :) Na pewno wszystko mi się przyda!

wtorek, 12 sierpnia 2014

Kolczyki już w nowych domach :)

Dwie zwyciężczynie w moim pierwszym candy już otrzymały swoje paczki. Wiedziały, jakie kolczyki dostaną, ale oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dodała jakiejś niespodzianki - albo dwóch ;) A były nimi satynowe broszki z lapis-lazuli oraz to, co na zewnątrz, czyli własnoręcznie przeze mnie zrobione pudełeczka z tektury falistej, ozdobione oryginalnymi guzikami i rafią. Z informacji zwrotnych wynika, że wszystko się podobało, co bardzo mnie cieszy :)


A oto jak prezentował się zestaw nr 1, który powędrował do Renaty:




I druga wygrana, która znajduje się już pod opieką Tereni:




A same pudełka, które własnoręcznie popełniłam:



Post był długi i mocno ozdjęciowany... Ma to trochę ukryć fakt, że obecnie mam lekki kryzys twórczy związany m.in. z natłokiem innych, poza-szyciowych obowiązków :) 
Ale solennie obiecuję poprawę, bo mam kilka szkiców kolczyków, które chcę zacząć realizować od długiego weekendu.


sobota, 19 lipca 2014

Morskie Fale

Nie tylko kolor i kształt tej broszki nasuwają mi podobieństwo do morskich fal, ale też fakt, że do jej stworzenia użyłam masy perłowej oraz sztucznych pereł. Latem marynistyczne inspiracje mają się dobrze :) Mam tylko nadzieję, że  spodoba się osobie, dla której jest przeznaczona (bo to taka trochę niespodzianka jest). Z tym bywa różnie, ale ja sama nawet jestem zadowolona z mojego dzieła - broszka jest lekka, niebanalna i ma w sobie jakiś urok. 
 



poniedziałek, 19 maja 2014

Biżuteryjne reinkarnacje

Prowadziłam niedawno warsztaty, na których pokazywałam uczestniczkom, jak z całkiem zwykłych materiałów - typu filc, satyna, organtyna, ozdobne guziki czy nawet suwak - można zrobić niebanalne ozdoby (broszki, opaski do włosów etc.). Na ładne materiały poluję zwykle w... second-handach :) Można tam nieraz znaleźć różne ciekawe rzeczy. Apaszka, sukienka, piżamka za kilka złotych reinkarnuje się potem w postaci np. takich broszek, jak poniżej :)

Satynowa broszka z Nocą Kairu:




... z awenturynem:



... z pięknym guzikiem, tym razem w beżowo-pudrowej odsłonie:



Broszka z błękitnej i szarej organtyny z pastelowym, perłowo połyskującym guzikiem 
oraz ze złocistej satyny, z różowym kwarcem pośrodku:



 A na koniec mały eksperyment, nie tak całkiem udany, ale co mi tam! ;)


piątek, 18 kwietnia 2014

Po małej przerwie...

Nie wiem, czy to tylko na mnie to przedwiośnie tak zadziałało, że wyssało ze mnie całą kreatywność i radość tworzenia...? Chyba raczej tak, bo widzę, że większość z Was coś tam jednak działała i aktualizowała blogi... Po prostu wysiadłam. Ogarnęła mnie niemoc i niechęć twórcza. Wydaje mi się, że ta infekcja mogła się przenieść z mojego wypalenia zawodowego. Zwykle, jeśli się czuję wypalona "artystycznie", to na pewien okres czasu zmieniam swoje zainteresowania i podążam w jakiś nowy, świeży, nieznany mi wcześniej kierunek. Może powinnam tak też postąpić z moim życiem zawodowym...? Cały czas zaprząta mi to głowę i serce... Dlatego nie miałam ostatnio w wyżej wymienionych organach miejsca na nic innego ;) Ale powoli, powolutku, wraz ze zmianą aury może coś się ruszy...

Tymczasem zapodam Wam kolejne moje wiosenne filcowanki oraz pierwszy od dawna sutasz, tym razem na wyzwanie KK. A na deser - zrobiona niemalże "na kolanie" broszka - taką z odzysku, ze starej apaszki i guzika.


Jajko nr 1: 
 
 Jajko nr 2:

 
I broszka, która z miejsca podbiła serce mojej Mamy:




Na koniec - sutaszowy wisiorek z marmurem:


Wisiorek ów zgłaszam do wyzwania Kreatywnego Kufra - "Podlasie". Dlaczego? Ponieważ ten region kojarzy mi się najbardziej z nieskażoną, piękną, dziewiczą przyrodą - leśnymi ostępami, czystymi rzekami... Dobrze oddaje to kolorystyka mojego wisiorka. Zaś jego forma stanowi nawiązanie do przeplatających się na Podlasiu wielu kultur i nacji.

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2014/04/wyzwanie-tematyczne-podroze-podlasie_8.html

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...