Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guzik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guzik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Srebrna Ważka

Uwielbiam guziki z ważką, są śliczne! Obszyłam ich już kilka, w różnych wersjach kolorystycznych. Tym razem na moim warsztacie znalazła się srebrno-czarna:


Black silver dragonfly soutache pendant


Black silver dragonfly soutache pendant
  
Black silver dragonfly soutache pendant


Black silver dragonfly soutache pendant

Wisiorek ma wymiary: 5,5 cm szerokości, 11 cm długości - łącznie z krawatką i kolcem.

środa, 7 października 2015

Morska ważka

"Morska" oczywiście z powodu kolorów. Wisiorek jest bardzo prosty, bo o taką formę prosiła mnie osoba, dla której jest on przeznaczony. W centrum umieściłam piękny, niebiesko-zielony guzik z ważką (tak, znowu ważka, a mam ich jeszcze sporo!), u dołu kropla granatowego jadeitu. No i znowu szyłam chińkim sznurkiem sutasz, bo po prostu zafascynował mnie ten kolor! 
Całość jest dość prosta i nieduża (ok. 7 cm łącznie z kroplą), ale ozdobna. Pewnie takie maluchy będę szyła o wiele częściej niż duże kolie, które są strasznymi pożeraczami czasu (i materiałów). 




  




I jeszcze fotka tylnej strony:


niedziela, 27 września 2015

Emerald Dragonfly

Mam za sobą wyjątkowo nietwórczy okres. W takim sensie, że albo nie potrafiłam się za nic zabrać, albo nie potrafiłam skończyć pracy już rozpoczętej. Ale gdy wpadł mi w ręce piękny zielony guzik ze złotą ważką, wiedziałam, że muszę zakasać rękawy i nawlec igłę...

Poniższy naszyjnik postanowiłam zgłosić do Wyzwania w Kreatywnym Kufrze pt. "Postacie fantastyczne - Smok". Dlaczego, skoro nie ma na nim postaci smoka? Ano jest - ważka to DRAGONfly :-) Poza tym kolorystyka naszyjnika mi się kojarzy ze smokiem - wielki, szmaragdowozielony gad na stosie złota. Tak sobie wyobrażałam smoki, gdy byłam mała i czytano mi baśnie. Oto mój "Szmaragdowy smok" (zdjęcia nie oddają dobrze kolorów, mimo że napstrykałam ich sporo - pierwsze dwa są z telefonu, a kolejne z aparatu - kolosalna różnica...):






 

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2015/09/wyzwanie-postacie-fantastyczne-smok.html

P.S. Smoki prócz złota kochają też jeść książki:



*   *   *

A tak w ogóle, to przetestowałam na tym naszyjniku powszechnie panującą opinię, że sztywniejszym chińskim sutaszem nie da się robić drobnych zawijasków...  No więc da się, ale dla mnie była to droga przez mękę. Szczególnie, że oba sznurki różniły się od siebie - szmaragdowy jest mięsisty i w miarę podatny, zaś pomarańczowy jest twardszy, nieco bardziej płaski, również mniej błyszczący i sprawiał więcej problemów. Nie wiem, czy prędko powtórzę podobny eksperyment pt. "drobne zawijaski po chińsku"... ;-) 
Jakimi sznurkami sutasz Wy lubicie najbardziej szyć i dlaczego?

niedziela, 26 lipca 2015

Dragonfly

Już po urlopie, dzisiaj pierwszy dzień w domu... Jutro ponownie w kierat pracy, a tymczasem jeszcze muszę nieco uzupełnić zaległości ;-) Powiem Wam, że przez te parę tygodni musiałam odpocząć także od sutaszowania i nie udało mi się w zasadzie niczego uszyć (nad jednym projektem zaczęłam pracować, ale jest jeszcze w powijakach) -  między innymi z powodu panujących upałów. Nie wiem, jak u Was, ale ja naprawdę redukuję wszelką swoją aktywność, gdy na dworze jest ponad 30 stopni...

***

Część z Was orientuje się, że zabawa u Danutki pt. "Cykliczne Kolorki" obchodzi w lipcu równy rok! Co miesiąc bierze w niej udział od kilkudziesięciu do ponad stu osób, które powoli zaczynają się przekształcać w stałą grupę artystek-kolorystek :-) Życzę nam wszystkim, by kolejny rok z paletą danutkowych kolorów okazał się równie twórczy i pełen zabawy!

A teraz mój wkład w lipcowe "wyzwanie"... Tym razem była prawdziwa wolność - można było wybrać każdy z poprzednich kolorów. Ciężko się było zdecydować - początkowo sądziłam, że chciałabym uzupełnić któreś z wyzwań, w których nie brałam udziału, czyli czerwone lub różowe... Ale różowe odcienie mi się ostatnio przejadły, a z czerwienią knuję teraz coś innego, więc odpada. Z pomocą przyszła moja mama, która zażyczyła sobie "coś brązowo-złotego, do nowej bluzki". Się mówi, się ma! Brązów nie noszę i nie znoszę (poza opalenizną!), za to mama uwielbia. Za to, o dziwo, nawet lubię szyć czekoladowe sutasze ;-)

W szufladzie znalazłam piękny guzik ze złotą ważką, do tego dorzuciłam barwione na odcień starego złota hematyty, beżowo-złote oraz brązowe sztuczne perełki oraz sutasz w dwóch odcieniach: mlecznej czekolady oraz miedziany. Przybliżone wymiary: 8x8 cm. Mam nadzieję, że kolorki spełniają wymogi zabawy (październikowe brązy).
  

   






Na pewno nadrobię zaległości wizytowo-komentarzowe na Waszych blogach, muszę się tylko nieco ogarnąć po urlopie :-) Tymczasem zapraszam do udziału w moim rocznicowym candy (KLIK)!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...