środa, 6 lipca 2016

Co za dużo kolorów, to niezdrowo

Tytuł posta jest oczywiście przewrotny - dla nas, rękodzielniczek, artystek wszelkiego rodzaju, sutaszystek i koralikomaniaczek, nie ma w ogóle takiego pojęcia jak "za dużo kolorów". Ba, nie ma chyba nawet możliwości, by którakolwiek z nas na widok całkiem nowego odcienia koralików/sznurków/kamieni powiedziała: "Nie, dziękuję, mam już tego zbyt wiele". Ale są też pewnie takie typy jak ja, które po dawce soczystych barw tęsknią do spokojnych, nudnych szarości... Chociaż ja uważam, że szare - wbrew powiedzeniom i przysłowiom - wcale nie znaczy nudne ;-)

Jako że jeden odcień szarości to by było dla mnie za mało, wróciłam do mojego kochanego ombre i w najnowszym wisiorku użyłam trzech odcieni szarego sutaszu. Kamień, który idealnie nadawał się do mojej koncepcji to łezka agatu dendrytowego, uzupełniona o ceramiczne kaboszony, sztuczne perełki i liczne koraliki. 


Wisiorek jest nieduży, ma wymiary 7x5 cm.

22 komentarze:

  1. Przepiękny ten wisiorek nawet w tych, chyba jednak nie nudnych, szarościach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny wisiorek :) Jesteś specjalistką od ombre :) U nikogo to tak pięknie nie wygląda. A szarości nigdy za dużo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Marzenko! Szarości nigdy zbyt wiele, podobnie jak ombre ;-)

      Usuń
  3. Piękny wisior :) Po prostu uwielbiam Twoje prace ombre i cieszę się, że wróciłaś z nową mocą w blogosferę ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! :-) Wróciłam, ale zaraz znikam na urlop - oczywiście sutasz to będzie 70% mojego bagażu... ;-)

      Usuń
  4. Dla mnie szary nigdy nie był nudny - cacuszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dla mnie również szary jest the best :D

      Usuń
  5. Piękny wisior, podziwiam umiejętności zarówno do haftu sutasz jak i łączenia idealnie kolorów i odcieni! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Madziu, za miłe słowa :-)

      Usuń
  6. Piękna kolorystyka :) Szary chyba nigdy mi się nie znudzi, uwielbiam go łączyć z pastelami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko! Z pastelami dla mnie jest nieco zbyt anemiczny. Lubię połączenie popielatego z żółtym,pomarańczowym, fuksją... :-)

      Usuń
  7. Szary to klasyka, a w Twoim wydaniu to już w ogole nie ma mowy o nudzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :-) Jestem nieuleczalną wielbicielką koloru szarego we wszelkich jego odcieniach -najchętniej wszystkich jednocześnie... ;-)

      Usuń
  8. Swoim wisiorkiem doskonale udowodniłaś, że szarość nie musi być nudna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudo!!!!Piękne te szarości.

    OdpowiedzUsuń
  10. O rajciu , Kochana, nie ma słów na świecie by opisać mój dokładny zachwyt Twoimi pracami. Piekne przejście kolorów. Wspaniale :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, Dobra Kobieto! :-)

      Usuń
  11. odnoszę wrażenie , że się do mnie uśmiecha...:-O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam nadzieję, że tak samo uśmiecha się do swojej nowej właścicielki ;-)

      Usuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, są one dla mnie ważnym świadectwem tego, że ktoś docenia moją twórczość i poświęca swój cenny czas, by mi o tym powiedzieć :) Obiecuję (w miarę możliwości) nie pozostawiać bez odpowiedzi żadnego komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...