niedziela, 5 lipca 2015

Kolczykowo

Przez parę ostatnich tygodni miałam w mojej pracowni CBA - czyli Chaos i Bajzel Artystyczny... Część z Was pewnie zna na swoim własnym przykładzie ten stan, kiedy nie można się ogarnąć z robotą i jej skutkami. W moim dzbanie cierpliwości o jedną kroplę za dużo dolała też praca zawodowa i podjęłam już pewne kroki ku jej zmianie, więc tym bardziej głowy do szycia czy quillingowania nie miałam... 
Dlatego też czerwiec nie obfitował w nowości na blogu i postaram się to troszkę nadrobić w najbliższym czasie, więc zerkajcie co jakiś czas w poszukiwaniu niespodzianki ;-)

Tymczasem zaprezentuję Wam kilka (zaległych) par kolczyków, które popełniłam w ubiegłym miesiącu. Nie będę już zadawała niecnego pytania, które Wam się bardziej podobają! ;-)

Enjoy!

1. Spore (ale leciuteńkie!), wyjątkowo ozdobne kolczyki w kilku odcieniach zieleni - godne leśnej nimfy ;-)  

 2. Nieduże, chabrowo-zielone z muszlą abalone i masą perłową, idealne na co dzień: 

3. Piękne jaspisowe monetki w otoczeniu sznurka w odcieniu wanilii, który wg mnie świetnie harmonizuje z turkusowym:


4. Moje ulubione zakrętasy w 3 odcieniach różu. W środku sztuczna perełka w  delikatnym, złotym odcieniu. Kolczyki są superlekkie, w ogóle ich nie czuć ich ciężaru!

5. I ostatnie, jedne z najmniejszych kolczyków, jakie uszyłam (lubię duże, wolno mi!) 


*   *   *

Nie wiem, jak Wy, ale ja nie potrafię szyć (i żyć...) w takich afrykańskich upałach! Wydaje mi się, że moja kreatywność i wszelkie manualne umiejętności topnieją w temperaturze powyżej 25 st.C... Zamieniam się w jakieś zombie, które rzęzi "wody...! wody...! z lodem!!!" Zawsze żałowałam, że takie smażenie się na słonku nie wytapia mi tłuszczyku, przynajmniej człowiek by wiedział, po co się tak męczy... ;-D


32 komentarze:

  1. Wszystkie są prześliczne, ale najbardziej podobają mi się waniliowo-turkusowe i ostatnie szare. Za to pierwsze mają imponujący kształt :) A upałów nienawidzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Wydaje mi się, że do turkusowego pasuje absolutnie każdy kolor! Uwielbiam go! Zauważyłam, że mało szyję w moich nielubianych kolorach, będę musiała popracować nad tą awersją... ;-)

      Usuń
  2. Kolczyki śliczne, szczególnie te zielone i różowe zakrętaski. A odnośnie upału - to podobne mam odczucia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Będę musiała takie zakrętaski zrobić jeszcze w innych kolorach, bo fajnie się je nosi. Mało kto lubi upały, szczególnie w mieście...

      Usuń
  3. Te pierwsze… są przecudowne! Jak małe dzieło sztuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! :-) W "realu" są jeszcze ładniejsze, zapewniam! ;-)

      Usuń
  4. I ja uważam, że wszystkie są fantastyczne!
    Łączę się w bólu z powodu upału :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za miłe słowa! :-) Tak, upał w mieście to masakra, a zanim wyjadę na urlop, pogoda (wg prognoz) się zepsuje. No, ale przynajmniej będzie czym oddychać! ;-)

      Usuń
  5. I słusznie nie pytasz, które ładniejsze bo wszystkie piękne, a każde na swój własny sposób. A upał podobo odpływa w siną dal i znów przyjdą mrozy - już nie wiem co gorsze? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Wiadomo, że zaraz będą mrozy, ulewy i gradobicia - w końcu za chwilę wybieram się na urlop, a jeszcze się nie zdarzyło, żebym wybrała termin z ładną pogodą! :-D

      Usuń
  6. Agnieszko Twoje prace wszystkie są piękne, a sama jestem szczęśliwą posiadaczką kolczyków:D
    co do upałów to ja je lubie, tylko że nie pracuję i mogę cały ( no prawie) dzień spędzić w ogrodzie.
    Pozdrawiam cieplutko i pogody na urlop Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Cieszę się, że jesteś zadowolona ze swoich kolczyków! No właśnie, szczerze zazdroszczę wszystkim, którzy takie męczące upały mogą przetrwać na działce, w ogrodzie... Wtedy to jest raj! ;-)

      Usuń
  7. Wszystkie są ciekawe, ale te szare "maluchy" wygrywają :D
    ja się cieszę z upałów bo przy moim trupim krążeniu wreszcie nie jest mi zimno, ale współczuję wszystkim, których obowiązki wymuszają aktywność na pełnym słońcu. pocieszające jest jednak, że chociaż słońce tłuszczyku nie wytapia to przynajmniej apetyt spada w upały :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) No widzisz, ja jestem takim typem, któremu raczej jest ciepło i w takie upały się przegrzewam ;-)

      Usuń
  8. A u mnie zielone są na pierwszym miejscu, prześliczne :D Jak koleżanka wyżej też jestem wiecznie niedogrzana, więc te upały znoszę wyjątkowo dobrze :) Życzę Ci, żebyś miała okazję trochę się "roztopić" na urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też mam nadzieję, że pogodna nie zrobi mi świństwa i da się trochę przybrązowić mojej bladej skórce ;-)

      Usuń
  9. Wszystkie cudne, ale naj najbardziej przypadły mi do gustu pierwsze i ostatnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobały :-) Pozdrawiam również!

      Usuń
  10. Co jedne to ładniejsze! A ostatnie najbardziej mnie zauroczyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Widzę, że sporo jest entuzjastek małych form sutaszowych ;-)

      Usuń
  11. Wszystkie są cudowne każda para kusi kolorami i wzorami, ale ja osobiście nosiła bym szare :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Widzę, że szare zdobywają coraz więcej głosów :-)

      Usuń
  12. Cuda! co jedne to piękniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie piękne, ale tym małym na końcu ja też nie mogłabym się oprzeć :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Same cudeńka :) Mnie chyba najbardziej podobają się pierwsze i ostatnie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne kolczyki i w każdej parze chętnie bym pochodziła :).

    Jeśli chodzi o ulubione, to tak jak u Ciebie zakrętasy. Jeszcze takiego wykonania nie widziałam.
    I ostatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Sama ostatnio zauważyłam, że chyba za bardzo lubię te zakrętasy... Muszę się nieco naprostować ;-)

      Usuń
  16. Zakrętasy są świetne :) Ale najbardziej chyba podobają mi się ostatnie - mają pazur, który lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ostatnie ze względu na swój niewielki rozmiar są dla mnie dość nietypowe - jestem nieuleczalną wielbicielką dużych kolczyków! :-)

      Usuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, są one dla mnie ważnym świadectwem tego, że ktoś docenia moją twórczość i poświęca swój cenny czas, by mi o tym powiedzieć :) Obiecuję (w miarę możliwości) nie pozostawiać bez odpowiedzi żadnego komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...