wtorek, 17 czerwca 2014

Bransoletka Elvie

Na urlopie sutaszuje się lepiej :) Jednak praca zawodowa (wiem, że nie każda), wysysa z człowieka siły życiowe i wszelkie inne, wspierające kreatywność, składniki.

Miałam ci ja od dawna w swych zbiorach piękny, mszyście zielony agat w formie oponki, a także sieczkę z awenturynu i nefrytu - więc postanowiłam "zagrać w zielone" :) Wyszła mi z tego bransoletka (na metalowej bazie, z sitkiem), o naprawdę wielkim uroku! Może zdjęcia tego nie oddają, ale po prostu nie można przestać na nią patrzeć. Ta jej zieloność, mszystość, lekkość i pewien czar nasunęły mi skojarzenie z elfami, tajemniczymi leśnymi duszkami. Chyba, że Wam kojarzy się z czymś innym...?








Wybaczcie taką rozbudowaną sesję zdjęciową, ale po prostu nie mogłam tego nie zrobić :)
W bransoletkę, prócz w/w elementów, wkomponowałam jadeitową jasnozieloną kulkę oraz ciemnozielony koralik jaspisu, toho 11 (w odcieniu Transparent Green Emerald oraz przezroczyste). Sznurek sutasz w kolorze złamanej bieli stanowił wg mnie najlepszą bazę dla całości.

18 komentarzy:

  1. Przepiękna!!! Forma, kolory, wykonanie, pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Pomysły same przychodzą, jak się człowiek nudzi. No i nie ukrywam, że jestem fanką koloru zielonego ;)

      Usuń
  2. Cudna jest ta bransoletka, podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Bransoletka zaczęła powstawać w trakcie wyjątkowo nuuudneeego meczu MŚ - mam chyba małe ADHD, bo nie potrafię robić tylko jednej rzeczy na raz i np. jak mam zajęte oczy, to muszę dać coś do roboty dłoniom ;)

      Usuń
  3. Fantastyczna! Kształtem i tą zielenią urzekła mnie...
    Podziwiam raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak i mnie - chyba jest po prostu ogólnie urzekająca i nie tylko na mnie rzuciła swój czar

      Usuń
  4. Cudowna:). Podoba mi się jak kamienie załamują światło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kamyki fajnie przeświecają! I prawie każdy jest inny, a mimo to tworzą spójną całość :) Chyba polubiłam łączenie sutaszu z taką mineralną sieczką ;)

      Usuń
  5. Naprawdę robi wrażenie! Bransoletka jest śliczna. Taka inna niż wszystkie. Bardzo podoba mi się połączeni sieczki z sutaszem. Super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na pewno nie jest to moja ostatnia tego typu bransoletka i wkrótce usutaszuję kolejną.

      Usuń
  6. Te kamyczki na wierzchu pracy są prześliczne... Przepiękna praca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) To moja ulubiona bransoletka, właśnie ze względu na cudne zielone kolorki :)

      Usuń
  7. Piękna, taka magiczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :) Uwielbiam ją nosić, ciągle na nią zerkam i obserwuję, jak kamyki załamują światło... :)

      Usuń
  8. Ten elf nie przepada za zielenią w odcieniu ale tę konkretną bransoletkę na pewno nosiłby zachwycające się od nowa za każdym razem. Przepiękne połączenie kolorów i ten kształt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój słownik w telefonie znowu płata figle. Miało być "odzieniu" ale on oczywiście wie lepiej co miałam na myśli. ;-)

      Usuń
    2. Ja w odzieniu też lubię zieleń, bo mam zielone oczy i mi pasuje :-)

      Usuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, są one dla mnie ważnym świadectwem tego, że ktoś docenia moją twórczość i poświęca swój cenny czas, by mi o tym powiedzieć :) Obiecuję (w miarę możliwości) nie pozostawiać bez odpowiedzi żadnego komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...