czwartek, 9 stycznia 2014

Malachitowa wersja Broszki Zen

Na prośbę koleżanki mej, Gosi, uszyłam zieloną (z malachitem i onyksami) odmianę mojej Broszki Zen. I po raz kolejny doszłam do wniosku, że równe zszycie 12 (dwunastu!) warstw sznurka sutasz to nie jest błaha sprawa. I że może doprowadzić człowieka na skraj cierpliwości . Ale jakoś - ponownie - się udało i wszystko jest w miarę równo uszyte. :)
Długość broszki (bez szpilki): 6 cm



11 komentarzy:

  1. Piękna, wygląda jak tafla jeziora po zmąceniu jej maleńkim kamyczkiem, prawdziwe Zen!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Cóż za poetycki opis....

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. :) Zieleń to jeden z moich ulubionych kolorów

      Usuń
  3. Niby nic fikuśnego, a ładne. Ja jeszcze widziałabym takie kolczyki ;).

    www.swiatsutaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś?! Ja nawet nie próbuję, bo przy 4 tracę cierpliwość:-). Perfekcyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja wcale nie mówię, że sama nie tracę cierpliwości... ;-)

      Usuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, są one dla mnie ważnym świadectwem tego, że ktoś docenia moją twórczość i poświęca swój cenny czas, by mi o tym powiedzieć :) Obiecuję (w miarę możliwości) nie pozostawiać bez odpowiedzi żadnego komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...