środa, 6 listopada 2013

Sowi sabat

W zeszłym roku, gdy zaczynałam dopiero przygodę z sutaszem i gdy hulała w najlepsze moda na wszystko, co sowopodobne, każda z moich koleżanek w pracy dostała ode mnie na mikołajki właśnie po takim sutaszowym sowiątku :) Broszki początkowo miały na sobie różne elementy dekoracyjne (typu okulary, sukienka, szaliczek, czy nawet koszulka Messiego ...), zależnie od upodobań ich przyszłych właścicielek ;) 

Do wykonania tych sowich broszek użyłam: fioletowych howlitów, bronzytu i onyksu, zielonego i czerwonego szkła weneckiego, nocy Kairu, piasku pustyni, mixu dwu poprzednich, oraz agatu w pięknym, zielono-niebieskim odcieniu.


soutache owl sowa sutasz

8 komentarzy:

  1. Miło mi, że dołączyłaś do mojej koralikowej zabawy i do obserwatorów :) Życzę powodzenia!
    Bardzo spodobały mi się Twoje prace, powyższe sowy są niezwykle radosne :)
    Pozdrowionka, Aga
    kulkiniesiulki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie słodkie, brzuchate stworzonka:) Śliczne prace!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam słabość do tych ptaszorków ;)

      Usuń
  3. Sympatyczne sówki :)

    www.swiatsutaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Sówki bardzo urokliwe,też je lubię,w końcu to sowa symbolizuje mądrość:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo, że nie noszę broszek przygarnęłabym całą siódemkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Skonstruowałam je tak, by można je było nosić jako wisiorki :) 2 w 1

      Usuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, są one dla mnie ważnym świadectwem tego, że ktoś docenia moją twórczość i poświęca swój cenny czas, by mi o tym powiedzieć :) Obiecuję (w miarę możliwości) nie pozostawiać bez odpowiedzi żadnego komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...